Temu

Re: Prawo jazdy nie mogę zdać :( Pomocy.

Moja córka zdawała już 7x. Obserwuję egzaminatorów i zdających i zastanawiam się : pomimo tak rygorystycznego „egzaminowania” kandydatów podobna sytuacja na kierowców , jakoś nie wpływa to na poprawę bezpieczeństwa jazdy.Obserwowałam dziewczyny (moja córka też) , które męczyły się z podniesieniem klapy silnika (egzaminator z ironicznym , jadowitym uśmiechem przyglądał się temu ) ,widziałam upokorzenie… Czytaj dalej Re: Prawo jazdy nie mogę zdać 🙁 Pomocy.

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał: > Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest > bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo > racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione > odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow. Nie do końca. Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się… Czytaj dalej Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

Re: Auto-komis. Oszusci z Rajczy!

Witam, oczywiście zgłaszanie na policję to jasna sprawa, ale równie ważne jest przestrzeganie innych kupujących przed oszustami, bo to dla tych złodzieji najlepsza kara, jak stracą kupujących to będą te swoje złomy jeść :)) Polecam naszą inicjatywę NON-PORFIT dostępną pod adresem anty-komis.pl, działamy od niedawna a zyskujemy błeskawicznie popularność, zdobywamy kolejnych patronów medialnych, czyli coraz… Czytaj dalej Re: Auto-komis. Oszusci z Rajczy!

Re: Stan polskich dróg

jest coraz fajniej. Nie narzekam. Na tych kierunkach które mnie interesują czasy przejazdu w ciągu ostatnich3-4 lat poprawiły sie w wielkim stopniu. Juz drugi raz trasę Wrocław (od stadionu) do Warszawy zrobiłem w ok 3 h. Jeszcze poł roku temu wychodziło 4,5. A boczne drogi lubię, dziurawe również. Trezba mieć odpowiedni samochód 🙂 a plusem… Czytaj dalej Re: Stan polskich dróg

Re: Jedziesz powoli "nie zasluzysz" na nekrolog

> Ale to głupi krakowianie, którzy autostradę mają ponad 25 lat. Zapewne na Mazow > szu szybcy, ale bezpieczni potrafią współpracować między sobą i nie dochodzi ta > m do zdarzeń drogowych, Na miejscu policji sprawdzilbym natezenie ruchu. Bylo niewielkie. Dzieki temu latwo bylo „wyluskiwac” piratow. W gestym nie, bo by sie zaslaniali. A moze… Czytaj dalej Re: Jedziesz powoli "nie zasluzysz" na nekrolog

Re: Koszty utrzymania samchodu

Rok temu kupowałem samochód dla siebie: chciałem ix35 (ale się trochę rozczarowałem jazdą w tym głośno pracującym zawieszeniem) ew. Kia Sportage (tutaj było lepiej, ale „podpadł” mi śmiesznie mały bagażnik (to znaczy w folderze jest on duży, ale tam podają pojemność pod dach) i niedostępność wtedy modelu z silnikiem benzynowym 1.6GDI. Przemyślałem swoje potrzeby i… Czytaj dalej Re: Koszty utrzymania samchodu

W końcu koniec punktów karnych dla boga(tsz)ch

Za fotkę z fotoradaru nie ma punktów o ile zdecydujemy się za 500 zł nie pamiętać kto kierował pół roku temu. By ułatwić niepamiętamie, nie dostaniemy zdjęcia z fotoradaru. Od 18 stycznia nie trzeba będzie się bać utraty prawa jazdy po przekroczeniu 24 punktów. Znów za 500 zł kierowca, który przekroczy dozwolony limit punktów, kierowany… Czytaj dalej W końcu koniec punktów karnych dla boga(tsz)ch

Targi MeCaTech

Chciałbym się z Wami podzielić informacją o nadchodzącym wydarzeniu. Chodzi mi o wrocławskie targi obsługi serwisowej pojazdów i techniki warsztatowej MeCaTech. Jeśli poszukują Państwo wyposażenia, sprzętu, urządzeń, narzędzi, części zamiennych do samochodów, oprogramowania, systemów zabezpieczeń do warsztatu czy stacji kontroli pojazdów lub też chcą nawiązać współpracę z przedsiębiorcami z branży motoryzacyjnej, to wizyta na targach… Czytaj dalej Targi MeCaTech

mobilek

Ja zdałam prawko na motocykl rok temu, Ale kurs kosztował mnie więcej nerwów niz sam egzamin. Zdecydowanie nie polecam!!!! Róbcie prawko gdzie indziej!!! Osiwiejecie zanim skończycie kurs. Okropne babki w biurze!!!!!! trzeba stalowych nerwów żeby zapisać się na jazdy, a jak się zapiszecie to i tak nie wiadomo czy się odbędą. Ogólnie szkoda nerwów na… Czytaj dalej mobilek

Re: Uważam, że powinno być tak

W międzyczasie temu panu się zemrze albo co gorsza okaże się niewypłacalny, uprzednio przepisawszy cały swój majątek żonie, z którą ma rozdzielność majątkową. I co wtedy? Jestem zdania, że tygodniowe wczasy w ciemnej piwnicy szybciej by go skłoniły do rozliczenia szkody.