Nimi

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał: > Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest > bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo > racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione > odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow. Nie do końca. Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się… Czytaj dalej Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

Re: Pytanie o polską sr… wyprzedzaczkę

inguszetia_2006 napisała: > Nienawidzę siódemki. Ja też. i jeszcze paru dróg, których unikam jak ognia. A im bardziej taka niebezpieczna droga staje się „pozabezpieczana” betonem, tym bardziej. Nawet nie dlatego, że sam się betonu strasznie się boje (boje się go, ale nauczyłem się z tym żyć), a dlatego, że oszykanowanie drogi nie zmniejsza pośpiechu tych,… Czytaj dalej Re: Pytanie o polską sr… wyprzedzaczkę

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

jureek napisał: > Nie sądzę zresztą, żeby ktoś tam łapał. Jesteś Waść w mylnym błędzie. Tam właśnie jest najwygodniejsze miejsce do łapania na całej tej hucpie o nazwie „objazd tunelu”. Ale fakt. Od czasu zainstalowania fotoradaru na przeciwnym kierunku ruchu, aktywność policji spadła do zera. Ale czy to oznacza, że ograniczeń nie trzeba przestrzegać? A… Czytaj dalej Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

hannl napisał: > W tym przypadku odcinek za 30-tka jest tak smiesznie krotki, ze punktu > widzenia LOGIKI zniesienie ograniczenia na tablicy swietlnej byloby > kompletnym idiotyzmem. Przypominam, że całkiem niedawno zostałem słusznie ukarany za wjazd pod niewidoczny zakaz ruchu. Policjant potwierdził, że znaku nie widać i kazał płacić. Logika nie ma z polskimi drogami… Czytaj dalej Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

Re: Będzie mniej znaków

Same truizmy… Ale poczekajmy aż oberurzędnicy, hiperspecjaliści od BRD sp. z o.o. się wypowiedzą i uporządkują. To się będzie działo… — Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

Przyjmijmy do wiadomości, że jeżeli oznakowanie jest zrozumiałe dla zdecydowanej mniejszości kierowców, to należy wymienić miażdżącą większość. Bo to niedouczone polackie debile. Ok. Poproszę zatem o plan, jak tej wymiany dokonać i wyjaśnienie, że łatwiej wymienić społeczeństwo niż oznakować tak, żeby niedouczone polackie debile zrozumiały. To zdjęcie już kiedyś wrzucałem: Słabo widać więc wyjaśnię. Najpierw… Czytaj dalej No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

Jak jechać, żeby nie zapłacić

Zdaje sobie sprawę z tego, że nie jestem ekspertem od znakologii i przepisologii. Musze więc zadać pytanie „jak jechać?”. W czasie trwającego już chyba ponad pół roku remontu bariery energochłonnej na odcinku ok. 200 m 😛 Na poniższym zdjęciu oznakowanie sprzed rozpoczęcia remontu: Tu schemat oznakowanie funkcjonującego w czasie remontu: Ograniczenie zmieniło się z 80… Czytaj dalej Jak jechać, żeby nie zapłacić

Re: Waaadzy wolno więcej?

bimota napisał: > A wy byscie chcieli mandatowac karetki pogotowia… Jeżeli przekraczają prędkość nie jadąc na sygnale i owszem. Bo nie dość, że powodują identyczne zagrożenie jak inni jadący za szybko, to jeszcze jadąc bez przyczyny za szybko marnują paliwo kupowane za publiczne pieniądze 😛 — Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci… Czytaj dalej Re: Waaadzy wolno więcej?

Re: Ja znam miasto

mariner4 napisał: > Macie w Polsce fatalną opinię. I to jest prawda. Prawdą jest, że mamy złą opinię, ale nieprawdą (czyli tischnerowską GÓWNO prawdą) jest, że zasłużoną. Miłego popołudnia życzy Radio Erewań 😛 — Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: Kaskadowy pomiar prędkości

Zapomniałeś w swoim błyskotliwym wyliczeniu, że na znanej trasie da się uniknąć sporej liczby postojów na światłach. A w dużym mieście, na dużych skrzyżowaniach fazy są długie. Żeby zyskać 15 minut wystarczy nie odstać pełnego cyklu na kilku światłach. To oczywiście loteria i pisząc o 15 minutach napisałem o wypadku skrajnym, który udało mi się… Czytaj dalej Re: Kaskadowy pomiar prędkości

Re: Warszawa ma pewien problem

mariner4 napisał: > W Warszawie jeździ się brutalnie, po chamsku Jako warszawiak z urodzenia i zamieszkania, spieszę donieść, że nie brutalnie i po chamsku, a po prostu zdecydowanie. Brutalność i chamstwo zaczęło ustępować miejsca zdecydowanej, ale coraz bardziej kulturalnej jeździe jakieś 15 lat temu. Teraz, z wyjątkiem masakrycznych korków, nie różnimy się zbytnio od średniej… Czytaj dalej Re: Warszawa ma pewien problem

Re: Jedno z najczęściej spotykanych wykroczeń

A wszystko przez to, że w Polsce przepis rozwiązuje problem. Przepisy zabraniają zabijać pieszych więc ich bezpieczeństwo jest zapewnione nawet na niesterowanych przejściach przez ruchliwe wielopasmówki :/ — Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: Policja?

nazimno napisał: > A gdzie jest napisane, ze policja wypowiada prawdy absolutne? Na bloczku mandatowym. Czasem na wniosku „przyklepywanym” przez sady z automatu. — Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

PS

Zawsze zadziwia mnie myślenie magiczne u naszych znakologuf… Ci geniusze uznali, że jak ktoś grzeje 150 km/h, czyli znacznie przekracza przepisy, to z powodu jakichś kresek potulnie powstrzyma się od wyprzedzania na szerokiej prostej drodze 😛 Pomijam już to, że REALNIE jazda z prędkością rzędu 150 km/h jest możliwa i sensowna tylko wtedy, gdy jest… Czytaj dalej PS