Re: verso? c-max?

No właśnie – tak to pisze większość: „CVT jest PODOBNO! awaryjny” – podobno!

A czemu „PODOBNO”? Bo CVT rzeczywiście są awaryjne w innych markach – ale akurat w Toyotach to nie obiło mi się o uszy. Jakiś konkret ktoś słyszał, poza tym że „podobno”?

Za to konkretem jest, że 8 na 10 fordów rdzewieje, niestety. Można widzieć w tym zalety, bo co roku odmalowane auto na koszt producenta, to – jakaś, choć może i dziwna – zaleta (być może).

Co do zasady działania CVT to jest 1 bieg do przodu lub jak kto woli nieskończona ilość, a zasada działania (choć wykonanie inne!) podobna jak w skuterze: jest pas na dwóch kołach, które w zależności od „przełożenia” zmieniają swoje średnice. Raz jedno jest mniejsze, raz drugie (takie stożki to są w uproszczeniu).

Dzięki temu przy każdej prędkości można uzyskać prawie każdą prędkość obrotową silnika – jeździ się cicho i elegancko. Jak ktoś lubi jeździć przy 1000-2000 obr., to można tak cały czas, niezależnie od prędkości.

A jak ktoś narzeka, że takie auto „wyje”, to trudno się dziwić, że wyje: jak dasz do dechy, to wchodzi na 6000 obr. i tak ma być. Za to jak delikatnie gazem, to masz tysiąc.

No i jedyna w swoim rodzaju – nie do porównania z jakąkolwiek inną skrzynią automatyczną – płynność jazdy.