Re: Nowy beton

> Jeśli przyjąć, że ruch jest wtedy kiedy samochody są w ruchu (śmiała teza, wiem

> ) to szwendanie się pieszych w okolicach wjazdu na parking ma jakiś tam na to w

> pływ.

Bylem na kilku parkingach w Polsce. Bylem nawet w Niemczech. Nigdy, nawet w Warszawie, nie widzialem nikogo, kto wjezdzalby na taki parking z predkoscia istotnie zagrazajaca pieszym. Moze to wynikac z tego, ze nawet w Niemczech nie widzialem na parkingach chodnikow dla pieszych (sciezek rowerowych tez nie). Zmierzajacy wiec do wyjscia ida ta sama droga, ktora jada auta.

Przypadek tak smieszny, jak wybudowanie za miliony zlotych przejscia dla zwierzat prosciutko na plot. Niemiecki smieszy i obciazy wykonawce. Polski smieszy i obciazy nas wszystkich, bo projekt byl zgodny z przepisami i zatwierdzony. Wykonawca zatem przerobi i ustawi sie do panstwowej kasy…

W obu jednak wypadkach nie spodziewam sie masowych ofiar smiertelnych tak wsrod kierowcow, jak i pieszych czy rowerzystow.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.