Re: Citroen DS5 | Pierwsza jazda

ładny, czy brzydki – kwestia gustu. Mnie się podoba. Tyle, że brzydzę się cytryna. Bo dotychczas to był ersatz samochodu. Musiałbym znów pojeździć – może coś zrozumieli i się nauczyli robić auta, które sprawiają przyjemność z jazdy i urzekają jakością szczegółów? Jak za czasów SM a nie 2CV. No i korzystają ze sprawdzonych dobrych rozwiązań a nie przeszkadzających, tanich wodotrysków jak cyfrowy wyświetlacz i to centralny…