Re: Badania techniczne – co robić?

Jasne, że w razie czego chciałabym wykrycia realnych i istotnych wad! Chodzi mi o to, że obawiam się naciągania na kasę i doszukiwania się usterek tam, gdzie ich nie ma, a nie o znalezienie stacji, gdzie spojrzą na auto przez dwie sekundy i przybiją pieczątkę. Zależy mi na znalezieniu uczciwej stacji krótko mówiąc.