Re: A widzisz…

to.niemozliwe napisał:

> Ale ogrzewasz domem mnostwo blachy, silnik i karoserie auta.

> Podczas, gdy chodzi tylko o kabine pasazerska i ewentualnie szybe.

> Ja garaz po roku przerobilem sobie na fitness room :-), szkoda energii na grzan

> ie karocy. A ogrzewanie siedzenia, szyba z zatopionym drutem grzejnym i odmraza

> cz do szyb zalatwiaja sprawe. Rano oblece szyby sprayem do odmrazania, odpalam

> i jade. Bez skrobania, wystarczy wlaczyc na chwile wycieraczki.

Ja nawet nie muszę rano psikać szyb sprayem do odmrażania bo szyby mam czyste 😉 Spray kosztuje 20 zł i wystarczy na tydzień…miesięcznie 80 zł a zima ma 3 miesiące czyli 240 zł…;-)

Dołożę do pieca wieczorem 3 łopatki węgla, rozgrzeje wodę w grzejnikach do 90 stopni i już mam caly dom w tym garaż do rana ogrzany … dom i tak ogrzewam węglem więc garaż się ogrzewa przy okazji gratis hehe 😉 Pomysł genialny i bardziej skuteczny od farelek … Gniazdkiem od zapalniczki w aucie to se możecie papierosa odpalić i komórkę naładować a nie auto ogrzać forumowi znafcy 😉

Buuuuhahahhahahaha 😉



Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne…ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają …To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają…coś więcej niż tylko „hau hau” 🙂