Re: A tymczasem w Paryżu..

Hmmm… nie jestem przekonany.

Skuteczność działania przepisów jest uwarunkowana m.in. ich jednoznacznością. Czerwone światło znaczy (i IMO znaczyć powinno) „stój”, a nie „stój, ale może jednak i pod warunkiem”. Ciekawe, czy następnym krokiem nie będzie np. przyznanie pierwszeństwa rowerzystom zawsze i niezależnie od wskazań sygnalizatorów 🙂



Było, minęło…

Spacerkiem po Lesznie i wycieczka do Turwi