Drogi bimoto…

bimota napisał:

> Jezdzic z kims kto umie..

…jakkolwiek szanuję Twoją opinię w wielu kwestiach, tak jednak tutaj jestem jej (ponownie) przeciwny.

Najlepiej i najszybciej nauczyć się jazdy można samemu… bez elementów dekoncentrujących w postaci „drugiego, mądrzejszego, kierowcy” na siedzeniu pasażera. Stwierdzę wprost… taki „drugi mądrzejszy” może być wprost przeciwskuteczny.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)